Co robią nastolatki, by zaimponować rówieśnikom?

Oglądanie filmów grozy nie zawsze wychodzi człowiekowi na zdrowie. I nie chodzi tu tylko o nocne koszmary czy wygłupy domowników, którzy za wszelką cenę chcą nas wystraszyć. Horrory są nasiąknięte przemocą, krwią i zabijaniem, co nie działa dobrze na psychikę ludzką. Dajmy na to taki małolat po obejrzeniu filmy grozy może być przerażony i rozdygotany, bo myśli, że to, co zobaczył w telewizji -jest prawdziwe. W związku z tym biedak przez kilka dni będzie bał się każdego odgłosu, a gdy nadejdzie noc, nawet jego własny cień będzie powodem do strachu. Lepiej trzymać go z dala od takich seansów, bo jego psychika nie jest w stanie odróżnić fikcji filmowej od rzeczywistości.

Będzie jeszcze gorzej, jeśli spodoba mu się horror i mocno się nim zainspiruje. Będzie chciał na przykład dowiedzieć się jak zostać wampirem. Wskazówki na ten temat można zaczerpnąć choćby z internetu. Można tam znaleźć poradnik, co powinien jeść prawdziwy wampir, jak powinien być ubrany lub gdzie spać, by nie umrzeć od promieni słonecznych. Wybić synowi ten durnowaty pomysł z głowy będzie naprawdę trudno. Tak to już jest, że nastolatek zrobi każdą głupotę, by zaimponować rówieśnikom. Nic dziwnego, że gdy tylko wymyśli sposób jak to zrobić, od razu zaczyna go realizować. Wy jako rodzice możecie przemówić mu do rozsądku. Przecież nie chcecie, by Wasza pociecha stała się pośmiewiskiem Jednak gdy syn nie przyjmuje Waszych próśb, to nie wiele można zrobić.

On postanowił ubierać się na czarno, pomalował sobie twarz na blado, zrobił sobie sztuczne zęby i udaje, iż jest wampirem. Z tego powodu mieliście nieprzyjemności, bo dyrektorka jego szkoły zagroziła, iż usunie go ze szkoły za nieodpowiedni strój i naganne zachowanie. Chodziło jej głównie o to, że Wasza latorośl stała się arogancka wobec nauczycieli, przestała się uczyć i buntuje także innych uczniów. Z trudem udało Wam się wytłumaczyć, że zachowanie syna to taki rodzaj buntu młodzieńczego. On z pewnością minie, gdyż Arek nie wytrwał przy jednym pomyśle dłużej niż dwa tygodnie. Poza tym pomysł z przebierankami wziął się po obejrzeniu filmu, więc na pewno umrze śmiercią naturalną, Trzeba tylko poczekać, aż syn zainteresuje się czymś innym, co nie będzie aż tak dziwaczne. Dyrektorka na szczęście uwierzyła w Wasze tłumaczenia i postanowiła przeczekać ten trudny moment. Zaznaczyła przy tym, że będzie pilnie śledziła poczynania Arka.

Przez pierwszy tydzień Arek rzeczywiście nie zrezygnował ze swojego marzenia o byciu wampirem. Spał w zupełnych ciemnościach, nie odsłaniał zasłon nawet w środku dnia. Na śniadanie jadł wyłącznie sos pomidorowy i nie przeglądał się w lustrze. Jednak w drugim tygodniu ta maskarada zaczęła go nudzić. Miał dość tych okropnych ubrań i marzył o schabowym. Na widok pomidorów czy ketchupu dostawał mdłości. Poza tym zauważył, że przestał być obiektem uwielbienia rówieśników, a stał się obiektem drwin. Jego zdjęcie na Facebooku wraz ze złośliwymi komentarzami ostatecznie przekonało go, że bycie wampirem to kretyński pomysł. Lepiej być zwyczajnym człowiekiem, bo wtedy nie grozi nam śmieszność.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułŻeberka
Następny artykułOznaki porodu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here